Alternatywa dla Netflixa?

Pojawienie się na rynku nowej platformy streamingowej Chili tv wywołało spore zamieszanie wśród fanów kina i seriali. Strona szybko zyskała swoją publikę, dla której model kupna lub wypożyczania poszczególnych tytułów okazał się strzałem w dziesiątkę. Jednak czy popularna papryczka będzie w stanie konkurować z największymi gigantami?

Stary projekt w nowej szacie

Chili tv najłatwiej określić mianem wypożyczalni filmów, które jeszcze kilkanaście lat temu były główny źródłem filmów w postkinowej dystrybucji. Nośniki DVD czy nawet kasety VHS zostały wyeliminowane, a całą bazę przeniesiono do internetu. Rozwiązanie to zostało ciepło przyjęte przez wszystkich, którzy nie dysponują wolnym czasem na tyle dużo, żeby móc w pełni oddać się abonamentowym usługom streamingowym. Tak więc, zamiast płacić kilkadziesiąt złotych miesięcznie, nie wykorzystując danego potencjału, można zapłacić podobną kwotę za dany serial i oglądać go przez dłuższy czas.

Ciekawostką jest również sklep platformy, w którym można nabyć oficjalne gadżety z filmów i seriali.

Czy dla wszystkich?

Chili tv może pochwalić się szerokim wyborem najnowszych produkcji, również tych niedawno emitowanych w kinie, jak i klasycznych pozycji. Platforma pozwala na wypożyczanie lub kupno filmu, umieszczając go na wirtualnej półce. Bezsprzecznie więc może stać się uzupełnieniem lub nawet całkowitym zamiennikiem abonamentowych platform streamingowych. Należy jednak pamiętać, że przy sporej ilości oglądanych filmów i seriali, Chili może okazać się dość drogim rozwiązaniem.

You might also like

Loading...